Francja i Hiszpania przygotowują się na nadejście czwartej fali upałów tego lata. W obu krajach nadal utrzymują się pożary, a wysokie temperatury mogą utrudnić działania strażaków. We francuskim regionie południowo-zachodnim największy pożar został uznany przez władze za opanowany na tyle, że prawie 60 tys. ewakuowanych osób mogło wrócić do domów. Jednocześnie ponownie wybuchło 14 pożarów, które służby próbują powstrzymać. Część mieszkańców Hiszpanii również wraca do swoich domów, jednak nie wszystkie pożary zostały ugaszone. Unijna komisarz ds. zarządzania kryzysowego Hadja Lahbib wezwała do przyspieszenia obowiązujących planów działań klimatycznych i zwiększenia inwestycji.
W Japonii trwają działania po silnym trzęsieniu ziemi. Katastrofa zniszczyła domy, wywołała pożary, uszkodziła mosty i pozbawiła prądu tysiące osób. W fabryce uszkodzonej podczas wstrząsów potwierdzono śmierć pięciu osób. Co najmniej 13 osób zginęło także po poważnym uszkodzeniu centrum handlowego, a służby nadal poszukują ocalałych. Z przekazanych informacji nie wynika jeszcze, jak długo potrwa fala upałów we Francji i Hiszpanii ani jaki będzie jej ostateczny wpływ na pożary. Nie podano również pełnego bilansu strat po trzęsieniu ziemi w Japonii.