Donald Trump spotkał się w Białym Domu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Według BBC obaj przywódcy odbyli z Trumpem osobne, następujące po sobie rozmowy. Po spotkaniach Zełenski i Netanjahu mieli wyrażać zachętę do dalszych działań.
Rozmowy odbyły się w czasie, gdy trwają wojny w Ukrainie i Iranie. Al Jazeera podała, że spotkanie Trumpa z Netanjahu było pierwszym od rozpoczęcia wojny z Iranem. Była to również siódma wizyta izraelskiego premiera w Białym Domu podczas prezydentury Trumpa. Jedno ze spotkań odbyło się bez udziału mediów.
Biały Dom określił rozmowę Trumpa z Zełenskim jako pozytywną i produktywną. Do spotkania doszło po tym, jak ukraiński prezydent uczestniczył w pogrzebie republikańskiego senatora Lindsey’a Grahama, który wcześniej wspierał Ukrainę.
Według „The Guardian” spotkanie z Trumpem było kolejnym ważnym wydarzeniem na międzynarodowej scenie dla Zełenskiego. Gazeta zwróciła jednak uwagę na problemy ukraińskiego prezydenta w kraju. Niedawna rekonstrukcja rządu miała ujawnić głębokie podziały w jego wojennym gabinecie.
„The Guardian” przypomniał także, że w poniedziałek Zełenski spotkał się w Portsmouth z Andym Burnhamem, który został przedstawiony jako premier Wielkiej Brytanii. Burnham miał potwierdzić ciągłość brytyjskiego poparcia dla Ukrainy i powiedzieć ukraińskiemu przywódcy: „Macie nasze wsparcie”.
W tym samym czasie Senat Stanów Zjednoczonych posunął naprzód projekt szerokich sankcji wobec Rosji. Według „The Guardian” Zełenski uzyskał wcześniej setki miliardów dolarów pomocy wojskowej, finansowej i humanitarnej od Stanów Zjednoczonych, Europy, Wielkiej Brytanii oraz innych państw.