Pożary w regionie Gironde w południowo-zachodniej Francji objęły obszar czterokrotnie większy od Paryża i zmusiły tysiące osób do ewakuacji. Wśród mieszkańców, którzy opuszczali domy w pośpiechu, byli także właściciele zwierząt. Część kotów, psów i koni została na miejscu, a wolontariusze zajęli się ich odnajdywaniem oraz ratowaniem.

Naukowcy wskazują, że wyjątkowe warunki sprzyjające pożarom w zachodniej Europie są napędzane przez zmianę klimatu. Skali ognia we Francji nie da się jednak zrozumieć bez uwzględnienia historii krajobrazu. Około 200 lat temu ludzie znacząco zmienili część tego obszaru, tworząc las, który obecnie znajduje się w centrum kryzysu pożarowego. Materiał CBC News podkreśla, że wpływ klimatu i przekształcenia terenu trzeba analizować łącznie.

Relacje z Półwyspu Iberyjskiego wskazują, że zjawiska, które wcześniej wydawały się wyjątkowe, pojawiają się w Europie z ponurą regularnością, a sytuacja ma się pogarszać. Dostępne komunikaty nie rozstrzygają, co było bezpośrednią przyczyną pożarów, ile dokładnie osób i zwierząt ucierpiało ani kiedy ogień zostanie opanowany. Nie podają też pełnego bilansu strat materialnych.

Źródła