Najbliższe 12 godzin będą „decydujące” dla dużego pożaru w pobliżu Madrytu — ocenił premier Hiszpanii Pedro Sánchez. Ogień, określany jako największy pożar lasu odnotowany w Hiszpanii, płonie na zachód od stolicy. W Madrycie temperatura ma w środę sięgnąć 37 stopni Celsjusza. Ekstremalne upały zwiększają presję na strażaków walczących z pożarami w południowej Europie.
We francuskim departamencie Gironde służby poinformowały o drugiej spokojnej nocy i oceniły, że rozległy pożar na południowym zachodzie kraju pozostaje stabilny. Warunki mają się jednak pogorszyć wraz z nadejściem czwartej fali upałów; w rejonie objętym pożarem temperatura może przekroczyć 40 stopni. W Bordeaux prognozowane są 39 stopni, a strażacy nadal chronią przed ogniem przedmieścia zagrożone przez pożar pobliskich lasów sosnowych.
W Japonii trwa akcja poszukiwawcza po trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,1, które 28 lipca nawiedziło region Kumamoto na wyspie Kiusiu. Premier poinformował dotąd o 13 ofiarach śmiertelnych i wielu rannych. Ponad 260 tysięcy osób musiało opuścić swoje domy. Uszkodzone zostały drogi, a w części budynków doszło do przerw w dostawie prądu. Komunikaty nie rozstrzygają jeszcze, ilu ludzi pozostaje zaginionych ani jaki będzie ostateczny bilans kataklizmu. Nie wiadomo też, czy pożary w Hiszpanii i Francji zostaną opanowane.