Sekwoje olbrzymie są przystosowane do zwykłych pożarów, ale w ostatnich ekstremalnych pożarach zginęły tysiące drzew, które rosły od setek, a nawet tysięcy lat. Nowa analiza około 26,4 tys. sekwoi wskazuje, że drzewa na obszarach objętych kontrolowanymi wypalaniami były niemal cztery razy bardziej narażone na przetrwanie niż drzewa z terenów bez takiego działania.

Badacze szacują, że kontrolowane pożary zapobiegły śmierci około 1900 sekwoi. Ich zdaniem zastosowanie tej metody we wszystkich skupiskach tych drzew mogłoby uratować jeszcze tysiące kolejnych. Wnioski wpisują się w szerszą debatę o zarządzaniu lasami i terenami zamieszkanymi w warunkach coraz bardziej niszczycielskich pożarów. W materiale France 24 przedstawiono pogląd, że nie wystarczy zwiększać możliwości gaszenia; potrzebne może być także przemyślenie sposobu kształtowania lasów, społeczności i planowania przestrzennego.

Źródła nie rozstrzygają, jak często i na jakich dokładnie obszarach należałoby prowadzić kontrolowane wypalania ani czy ta metoda sama wystarczy do ochrony sekwoi przed przyszłymi ekstremalnymi pożarami. Nie podano też szczegółów dotyczących badanych skupisk ani warunków, w których drzewa przetrwały.

Źródła